(Nie)Przypadkowe Vlogowanie

Zrzut ekranu 2015-11-19 o 22.09.11.png

Mój pierwszy niezręczny vlog pojawił się na kanale 19 września 2015. Tydzień później poszłam o krok dalej i opublikowałam premierowy „Tydzień ze mną”. Oba filmy zostały ciepło przyjęte, a cała idea vlogowania (+ dosyć częsty dostęp do wzgędnie satysfakcjonującego sprzętu aka iPhone 6) wydała mi się całkiem przyjemna, więc postanowiłam uczynić mówienie do siebie cotygodniową atrakcją dla Was.

Sądzę, że gdyby nie wyjazd na studia do Szkocji, całe przedsięwzięcie nie miałoby miejsca. Na to, że zdecydowałam się vloggować wpłynęło wiele czynników:

1. Studia. Wiem, że wiele z Was jest zainteresowanych tematem studiów za granicą. Wiem też, że wiele osób rozważa wyjazd z kraju i chciałoby zobaczyć jak bycie studentem wygląda na wyspach. Zakładam, że są też osoby, które z pewnych przyczyn (finanse, strach etc.) wyjazd na studia za granicę z góry odrzuciły. Niewątpliwie są tu też przeciwnicy studiów w Wielkiej Brytanii i oglądają mnie, aby utwierdzić się w tym przekonaniu. Zatem ja staram się, żeby pod tym względem moje filmy usatysfakcjonowały wszystkie te grupy osób.

2. Edynburg. Stolica Szkocji to przepiękne miasto, a mam wrażenie, że niewystarczająco doceniane. Wielka Brytania to nie to samo co Anglia, a UK to nie tylko Londyn (wręcz powiem Wam, że wiele tubylców Londynu do Wielkiej Brytanii nie zalicza ;)). Wracając do Edynburga – to dla mnie nowe środowisko, wcześniej całe życie mieszkałam w Łodzi, więc kiedy pokazuję Wam jego zakątki tak naprawdę zwiedzamy je wspólnie. Staram się dzielić miejscami, które sama odkryłam i których nie znajdziecie w pierwszym lepszym przewodniku. Tak, to prawda, większość z tych miejsc odnosi się do jedzenia i tak, mięsożercy mogą być lekko znudzeni, ale ja tak jak wiecie kulinaria kocham, a w tej całej YouTube’owej zabawie najwspanialsze jest to, że mam pełną dowolność w tym co publikuję.

3. Lubicie to. I ja też to lubię, co oznacza wzajemne korzyści. Przed dłuższy okres czasu nie potrafiłam zrozumieć fenomenu daily vlogerów, a teraz jestem w pełni świadoma na czym ta cała magia polega. Sama złapałam się na tym, że o poranku siedzę z herbatą namiętnie wpatrzona w Estee Lalonde mówiącą o piklach z pasternaku. Zrozumiałam, że YouTuberzy chcąc nie chcąc stają się naszymi przyjaciółmi, a nie ulega wątpliwości, że z przyjaciółmi chętnie spędza się czas i słucha ich opowieści. Stąd jestem odrobinę bardziej w stanie zrozumieć fakt, że jest kilka osób na tej planecie, które z uwagą słuchają o tym, ze zrobiłam sobie za dużo owsianki na śniadanie (przepis tutaj).

4. Na sam koniec najbardziej niedorzeczny powód, bo w końcu mogłabym te videa zapisywać na dysku i nikt publikować ich mi nie każe, jednak traktuje weekly vlogi jak dokumentację tego wyjątkowego czasu jakim są studia. Już w tym momencie jestem im/sobie wdzięczna, że jestem w stanie poukładać sobie w głowie pewne wydarzenia ostatnich miesięcy. I powiem Wam szczerze, że już nie mogę się doczekać jak za parę lat wrócę do moich niewinnych początków w wielkim dorosłym świecie.

Jak do tej pory na kanale ukazało się 10 vlogów:

Zrzut ekranu 2015-11-16 o 08.42.57.png

Zrzut ekranu 2015-11-05 o 20.33.16.png

Zrzut ekranu 2015-11-04 o 18.14.19.png

Zrzut ekranu 2015-11-01 o 21.24.37.png

Zrzut ekranu 2015-10-24 o 15.05.42.png

Zrzut ekranu 2015-10-16 o 12.01.48.png

Zrzut ekranu 2015-10-11 o 09.21.50.png
Zrzut ekranu 2015-10-10 o 23.31.43.png

Zrzut ekranu 2015-10-10 o 23.31.10.png
Zrzut ekranu 2015-10-10 o 23.45.05.png

xoxo,

Karolina

Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

YOU MAY LIKE

U d o s t ę p n i j :