Londyn: moje ulubione miasto

Londyn. Pierwszy raz odwiedziłam to miasto mając czternaście lat i było to spełnienie jednego z moich największych marzeń. Do tego stopnia, że pierwszego dnia popłakałam się na widok Big Bena #dramaqueen. Londyn był pierwszą europejską metropolią, którą odwiedziłam i może właśnie dlatego zrobił na mnie największe wrażenie i żadnemu innemu miastu nie udało się go pobić.

Przez te sześć lat (tak, poczułam się staro) byłam w Londynie kilka razy. Jeśli obserwujecie mnie od jakiegoś czasu, dwa lata temu mieszkałam tam w wakacje. I przyznam szczerze, że wtedy Londyn stracił nieco w moich oczach, bo jak to mówią szara rzeczywistość pokazała mi prawdziwe oblicze wielomilionowego miasta, w którym nie znasz nikogo i pracujesz w kawiarni.

Kiedy moja rodzina zaproponowała wspólny wypad do Londynu, pomyślałam, że będzie to świetna okazja, żeby ponownie się w nimi zakochać patrząc na miasto oczami turysty. Nie myliłam się. Spędziliśmy pięć pięknych dni, robiąc po kilkanaście kilometrów dziennie, a ja spełniłam się jako przewodnik: rodzice i brat dołączyli do londyńskiego funclubu.

Mogę spokojnie powiedzieć, że w kwestii mieszkania wygraliśmy życie, ponieważ znaleźliśmy całkiem jak na Londyn korzystny apartament (ave airbnb) na Earl’s Court, czyli dzielnicy gdzie mieszkałam ze szkołą w 2011. Okolica była tak piękna, że razem z Mamą chodziłyśmy godzinami (serio) przypatrując się jak mieszkają angielscy bogacze. Czy tylko ja bezwstydnie zaglądam ludziom przez okno?

Podsumowując, Londyn wciąż plasuje się jako mój numer 1 i mam nadzieję, że zostanę tam kiedyś na dłużej.

xoxo,

Karolina

Please follow and like us:


4 odpowiedzi na “Londyn: moje ulubione miasto”

  1. anon napisał(a):

    Nie mogę się doczekać, aby go zobaczyć!😻

  2. Gosia napisał(a):

    Strzał w dziesiątkę! Odwiedziłam Londyn do tej pory 6 razy i zawsze chętnie tam wracam…. Przepiękne miasto, wyjątkowy klimat :).

  3. Asia napisał(a):

    Jak się cieszę, ze wróciłaś na bloga! Uwielbiam oglądać filmy na youtubie, ale czasem fajnie jest popatrzeć na zdjęcia lub przeczytać ciekawy wpis. Już nie mówiąc o tym, że przez Ciebie (a raczej dzięki Tobie) założyłam swojego bloga. W Londynie byłam dwa razy i od razu pokochałam to miasto. Ostatni raz był rok temu i niestety nie miałam za dużo czasu. Miałam wolny weekend w pracy i udało mi się podjechać tam z Brighton. Miasto ma swój klimat. Szczególnie jak się uwielbia serial Sherlock 😀 Bardzo polecam Dangerous Museum. Oczywiście, jeśli ktoś lubi się bać 😉 Jest to świetnie zrobione i dopracowane muzeum z aktorami pokazujące mroczne legendy Londynu.

    • Karolina Sobańska napisał(a):

      Nigdy nie byłam w tym muzeum, ale na pewno się wybiorę! Dziękuję za miłe słowa 🙂 Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

YOU MAY LIKE

U d o s t ę p n i j :