Ljubljana: moje dwudzieste pierwsze urodziny

Stało się, skończyłam dwadzieścia jeden lat. Co prawda nie pojechałam na weekend do Vegas, ale spędziłam cudowne dwa dni w malowniczej Ljublianie, w Słowenii. Wiele osób dziwiło się, że wybrałam to miasto na coroczny urodzinowy wypad, ale uwierzcie mi, to był strzał w dziesiątkę.

Ljubljana okazała się być bardzo klimatycznym miastem. Malownicza zabudowa i położenie wśród gór, a do tego niemiecki porządek i pełna kultura mieszkańców.

To jeden z moich ulubionych outfitów całego wyjazdu. Szerokie spodnie 7/8 mojej Mamy, idealnie dopasowane w pasie, a do nich koronkowy top i moje ukochane espadryle ze wstążkami.

Pierwszego wieczora wybraliśmy się na rejs łódką po rzece Ljublianicy.

Ljubliana to dosyć małe miasto i już po 10 minutach byliśmy otoczeni zupełnie innym krajobrazem.

W urodziny wybrałam spódnicę Babci, top z Zary i sandały na słupku z Promod.

Kolację zamówiłam w Biro, czyli modnym bistro na starym mieście. Wegańska część stołu zdecydowała się na soczewicową koftę i shakshukę z cieciorką i tofu. Jedzenie było wyśmienite, polecam wszystkim!

:

xoxo,

Karolina

Please follow and like us:


Jedna odpowiedź do “Ljubljana: moje dwudzieste pierwsze urodziny”

  1. Anonim napisał(a):

    Czemu usunęłaś tamten wpis?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

YOU MAY LIKE

U d o s t ę p n i j :