Toskania: Dzień we Florencji

Choć dwutygodniowy pobyt we Włoszech udało mi się zmieścić w jednym (co prawda ogromnym) wpisie, Florencja zasługuje na wyróżnienie. Jest to miasto, którego nie da się porównać z żadnym innym i zakładam, że wiele z Was podziela moje zdanie, a jeśli nie mieliście okazji odwiedzić tego niesamowitego miejsca, zdjęcia mówią same za siebie.

Wydawało mi się, że nic nie pobije zeszłorocznej katedry w Sienie, jednak ta florencka przerosła moje najśmielsze oczekiwania. To zdjęcie nawet w ułamku nie oddaje jej majestatyczności i kunsztu.

W drodze do miasta złapała nas koszmarna ulewa, która uspokoiła się, gdy tylko dotarliśmy na miejsce. W sumie mieliśmy sporo szczęścia, bo pomimo, że zwiedzaliśmy wczesnym popołudniem pogoda pozwoliła nam na spacery w pełnym słońcu bez potu spływającego po plecach.

Tego dnia miałam na sobie mój ukochany biały kombinezon, który co prawda do najpraktyczniejszych strojów nie należy, jednak sprawia, że komponowanie stylizacji jest banalnie proste.

Takiego widoku się nie zapomina. A Wy, byliście kiedyś we Florencji?

xoxo,

Karolina

Please follow and like us:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

YOU MAY LIKE

U d o s t ę p n i j :